Mija rok od momentu, gdy dziennikarze naszej gazety oraz pracownicy Forum aktywności Lokalnej wspólnie z członkami klubu samochodów terenowych 4x4 wyjechali do Bogatyni, aby pomóc powodzianom. Byliśmy pierwszym zorganizowanym konwojem humanitarnym, który w sierpniu dotarł do Markocin. Wsi odciętej od świata, której mieszkańcy przeżyli koszmar. To była spontaniczna decyzja. Gdy zadzwonił do nas Marcin Szewczak z klubu Wałbrzych 4x4 pytając czy włączymy się w akcję nie zastanawialiśmy się ani sekundy. W kilka minut udało się nam zorganizować dary od wałbrzyskich przedsiębiorców: wodę, chleb i środki czystości. Pomoc natychmiast zaoferowała posłanka Katarzyna Mrzygłocka. Dzięki niej po kilkudziesięciu minutach staliśmy na parkingu hipermarketu Tesco w Wałbrzychu pakując na samochody to, co dała nam dyrekcja koncernu. W międzyczasie dołączyli do nas bracia Adam i Grzegorz Szmidla ze Świebodzic. Busem wypełnionym po brzegi artykułami spożywczymi, które kupili za zebrane od znajomych pieniądze. Terenówki w szybkim tempie zapełniały się darami po dachy. Po chwili posłanka Mrzygłocka poinformowała, że do Bogatyni eskortować nas będzie policja. - To znacznie ułatwi nam szybkie dotarcie do poszkodowanych przez powódź - stwierdził zadowolony Marcin Szewczak z klubu Wałbrzych 4x4. Kilka minut przed 16.00 wyjechaliśmy na zalane tereny.
Na miejscu byliśmy wieczorem. Dopiero wtedy zobaczyliśmy na żywo, co zrobiła tam powódź. Przez łąki i podmokłe pola dotarliśmy do Markocin. Wsi odciętej od świata. W kilkadziesiąt minut rozdaliśmy to, co przywieźliśmy. Wcześniej busa braci Szmidlów wyładowaliśmy w Szkole Podstawowej nr 3 w Bogatyni. Po północy ruszyliśmy z powrotem do domów. Na następny dzień do jednego z nas zadzwonił strażak, który przyjechał do Markocina, aby pomagać odciętym od świata mieszkańcom tej wsi. Gdy powiedział, że jest z Wałbrzycha „przywitano go brawami”. Słysząc takie słowa, aż łza zakręciła się w oku. Bo to my noc wcześniej byliśmy pierwszym zorganizowanym konwojem humanitarnym, który dotarł do tego miejsca. Dlatego postanawiamy wrócić na zalane tereny. Miejsc, do których nie można jeszcze normalnie dojechać jest wiele. Nie można samochodami osobowymi, ale...Dwa dni później byliśmy tam ponownie. Tym razem dołączyły do nas kolejne auta z napędem na cztery koła. Przywieźliśmy chemię, baterie, wodę i pieluchy. Kierowcy terenówek przewieźli przez podmokłe pola zupę do powodzian. Na miejscu trwało wielkie sprzątnie i szczepienie mieszkańców. Po raz kolejny rozdaliśmy wszystko, co mieliśmy. Znowu zmęczeni, ale ponownie szczęśliwi wróciliśmy do domów. Wiedzieliśmy, że udało się nam zrobić kawał „dobrej roboty”. A to dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu kilkunastu osób. Dzisiaj pozostały niezapomniane wspomnienia. Uczucie, że zrobiliśmy coś dla innych. A na ścianach w domach podziękowania od samego marszałka Grzegorza Schetyny, który z ogólnopolskich mediów dowiedział się o tej akcji.
Pod hasłem WEEKEND CUDÓW w tym roku odbył się finał Szlachetnej Paczki, w którym wzięły udział wolontariuszki z ZSP z Jaroszowa (Amelia Lubas, Anastazja Ryszawy, Anna Szczepek i Paulina Smoleńska) wraz z opiekunami: Sylwią Chrut-Rudnicką i Katarzyną Adamską.
czytaj więcej10 grudnia 2025 roku Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Wałbrzychu podsumował międzynarodową kampanię „16 Dni Przeciwdziałania Przemocy Ze Względu Na Płeć” poprzez zorganizowanie Marszu Białej Wstążki. Ulicami Śródmieścia przeszli przedstawiciele władz miasta i parlamentu, pracownicy MOPSu, Sądu, Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia, Policji, szkoły i mieszkańcy Wałbrzycha.
czytaj więcejOśrodek Pomocy Społecznej w Dzierżoniowie prowadzi szeroki program wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności, łącząc działania interwencyjne, opiekuńcze i terapeutyczne. Ich celem jest zapewnienie osobom najbardziej potrzebującym bezpieczeństwa, pomocy w codziennym funkcjonowaniu oraz możliwości stopniowego wychodzenia z bezdomności.
czytaj więcejMit „Skoro żona ode mnie odeszła i zabrała dzieci, niech sama je sobie utrzymuje”
Mężczyzna, od którego odeszła żona wraz z dziećmi, jest zwolniony z płacenia alimentów. Jego sytuacja osoby pokrzywdzonej jest wystarczającym argumentem do tego aby być zwolnionym z alimentacji na rzecz dzieci.
czytaj więcejMit „Kontrolowanie pieniędzy to normalne w związku”
Kontrolowanie pieniędzy w związku przez mężczyznę jest normalne. Przecież to kobiety są rozrzutne, nie panują nad wydatkami i mają lekką rękę do pieniędzy zwłaszcza tych, które zarabia ich partner. Należy wydzielać kobietom pieniądze, żeby wszystkiego naraz nie wydały i rozliczać ze wszystkich wydatków.
czytaj więcej