Polskie Towarzystwo Opieki Paliatywnej w Wałbrzychu powstało 15 lat temu. Potrzeba utworzenia tej organizacji zrodziła się w czasie gdy, o nieuleczalnie chorych, poza rodzinami, nikt nie myślał. Grupa osób, głównie pielęgniarzy, postanowiła utworzyć tę niezmiernie potrzebną palcówkę, która niesie pomoc chorym i ich rodzinom.
- Od samego początku konieczne okazało się stworzenie warunków dla ludzi, którzy są bardziej chorzy od pozostałych lub też mają kiepskie warunki w domu. W 1999 roku stowarzyszenie otrzymało od miasta, za przysłowiową złotówkę, obiekt po byłym przedszkolu. Od tego czasu zaczęły się prace adaptacyjne, ale - niestety -nie przebiegały one zbyt pomyślnie z racji zbyt małych środków na odbudowę – wspomina Henryka Kowalczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej Okręg Wałbrzych.
Dopiero pod koniec 2006 roku pojawiła się szansa na dokończenie. Hospicjum Stacjonarne imienia Jana Pawła II w Wałbrzychu zostało oficjalnie otwarte w lutym 2007 roku. Placówka zajmuje się kompleksową opieką nad osobami w stanie terminalnym choroby nowotworowej.
- Praca z pacjentami objętymi opieką paliatywną jest pracą na pewno nie łatwa, na pewno obciąża psychicznie. Z drugiej jednak strony daje ogromną satysfakcję. Pracując jako fizjoterapeuta cieszę się, że mogę w pewien sposób ulżyć pacjentom chorym na nowotwór, mogę ulżyć im w cierpieniu, poprawić ich samopoczucie i jakość ich życia – z uśmiechem na twarzy mówi Joanna Domasik z wałbrzyskiego hospicjum im. Jana Pawła II.
Pracownikom hospicjum od samego początku powstania tej placówki pomagają wolontariusze. Osoby te o wielkim sercu, poświęcają cały swój wolny czas pomagając potrzebującym.
- Szczerze mówiąc jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo to mój pierwszy dzień pracy w tej placówce. Spotkałam się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony pacjentów. Oni bardzo optymistycznie są nastawieni do nas, a my do nich. Praca z takimi ludźmi nie jest ani łatwa, ani trudna, wystarczy tylko chcieć pomagać. Doświadczenie zdobyte tutaj, przynajmniej dla mnie, jest na wagę złota - przekonuje wolontariuszka Diana Wasąg.
Praca z osobami chorymi do łatwych nie należy. Codziennych czynności da się jednak nauczyć -twierdzą sanitariusze. Chorzy natomiast cieszą się z każdej wizyty nie tylko swoich bliskich, lecz także ze spotkań z pracownikami hospicjum.
- Takie proste czynności, jak podanie kubka, czy poprawienie pościeli lub pomoc w posadzeniu chorego na wózek, pomaga również i nam oraz poprawia samopoczucie pacjentom. Sama rozmowa jest tu niezwykle ważna, ale też na przykład czytamy chorym książki. Kontakt z pacjentem daje ogromną radość - nie ukrywają zadowolenia wolontariusze z wałbrzyskiego hospicjum.
Stacjonarne Hospicjum im. Jana Pawła II w Wałbrzychu nie istniałoby gdyby nie kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz pomoc osób postronnych. Różne formy wsparcia są tutaj potrzebne, a każda darowana złotówka, czy przekazane bezinteresownie dary pomagają funkcjonować placówce.
- Zabiegamy jeszcze o inne formy wsparcia ze strony społeczeństwa. Przede wszystkim myślę tutaj o 1 procencie podatku dochodowego. Można się rozliczać, wskazując jako organizację pożytku publicznego, nasze stowarzyszenie czy hospicjum. Mogą to być także darowizny, może to być pomoc rzeczowa lub jakakolwiek inna na rzecz osób potrzebujących – wymienia prezes Henryka Kowalczyk.
Obecnie zasięg działania Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej w Wałbrzychu nie ogranicza się tylko do pomocy osobom potrzebującym z Wałbrzych. Również pacjenci w promieniu 30 kilometrów od miasta mogą zapisywać się na listę oczekujących. Niestety, grupa chorych z roku na rok systematycznie powiększa się. Tylko w 2008 roku w opieką paliatywną objętych było 1580 osób.
Norbert Grabowski / 30minut
Pod hasłem WEEKEND CUDÓW w tym roku odbył się finał Szlachetnej Paczki, w którym wzięły udział wolontariuszki z ZSP z Jaroszowa (Amelia Lubas, Anastazja Ryszawy, Anna Szczepek i Paulina Smoleńska) wraz z opiekunami: Sylwią Chrut-Rudnicką i Katarzyną Adamską.
czytaj więcej10 grudnia 2025 roku Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Wałbrzychu podsumował międzynarodową kampanię „16 Dni Przeciwdziałania Przemocy Ze Względu Na Płeć” poprzez zorganizowanie Marszu Białej Wstążki. Ulicami Śródmieścia przeszli przedstawiciele władz miasta i parlamentu, pracownicy MOPSu, Sądu, Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia, Policji, szkoły i mieszkańcy Wałbrzycha.
czytaj więcejOśrodek Pomocy Społecznej w Dzierżoniowie prowadzi szeroki program wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności, łącząc działania interwencyjne, opiekuńcze i terapeutyczne. Ich celem jest zapewnienie osobom najbardziej potrzebującym bezpieczeństwa, pomocy w codziennym funkcjonowaniu oraz możliwości stopniowego wychodzenia z bezdomności.
czytaj więcejMit „Skoro żona ode mnie odeszła i zabrała dzieci, niech sama je sobie utrzymuje”
Mężczyzna, od którego odeszła żona wraz z dziećmi, jest zwolniony z płacenia alimentów. Jego sytuacja osoby pokrzywdzonej jest wystarczającym argumentem do tego aby być zwolnionym z alimentacji na rzecz dzieci.
czytaj więcejMit „Kontrolowanie pieniędzy to normalne w związku”
Kontrolowanie pieniędzy w związku przez mężczyznę jest normalne. Przecież to kobiety są rozrzutne, nie panują nad wydatkami i mają lekką rękę do pieniędzy zwłaszcza tych, które zarabia ich partner. Należy wydzielać kobietom pieniądze, żeby wszystkiego naraz nie wydały i rozliczać ze wszystkich wydatków.
czytaj więcej